wtorek, 16 lutego 2010

Transit Zones, Waiting Areas

maess contemporary drawing
W tym cyklu dominuje próba wyrwania się dwuwymiarowej, płaskiej przestrzeni. Przestrzeń lotniska jako miejsce powitań i pożegnań, tempo, szybkość podróży, zniesienie dystansu czasowego, montaż rzeczywistości w jednostkowym doświadczeniu objawiają tutaj swoje drugie oblicze. Fałdy ciała, przestrzeni i dyskursu wija się symultanicznie, równolegle; ale w jaki sposób znaleźć właściwą korelację? Czy może przepadła ona w chwili kiedy poddaliśmy się nowemu tempu ruchu który ściągnął starą, prostą przestrzeń w szalony kołtun albo węzeł jedwabiu. Jesteśmy postawieni gdzieś poza światem. Straciliśmy jedność widzenia i dotyku. Przestrzeń ściągana, rozciągana, ściskana i rozrzedzana na równi ze splotami materii zapowiada już rysunki z następnej serii, gdzie dany będzie nam punkt widzenia poza widzeniem, spojrzenie wywróconej w szalonym pędzie gałki ocznej.

maess contemporary drawingmaess contemporary drawing

Maess eksperymentuje tu z innymi technikami uchwycenia ruchu. Montuje sekwencje z jak gdyby zamrożonych klatek filmowych. Jednak takie doniesienia techniczne nigdy nie są samodzielne. Zamrożone klatki na których postać dziewczyny powoli przewraca się na bok pozbywając kolejnych elementów ubioru przypominają reportażowe obrazy z miejsc dotkniętych katastrofą wojny jakie widzimy wciąż na ekranach telewizorów a zarazem tchną czarnym humorem Goyi z jego mieszaniną sacrum i profanum, komicznego i tragicznego.
Inną strategią jest zatapianie w warstwach, przestrzeni, dyskursu, rozpuszczanie, przepuszczanie ciała przez inne żywioły. Portrety rozsprzęgające się w abstrakcyjne diagramy czy mapy nieznanych topografii, zawsze w trakcie takiego aktu są próbą utrzymania równowagi w grze zakrywania i odkrywania, w oscylacji między obecnością i nieobecnością. Te plątaniny rys, szczelin można porównać do mieszaniny brzęków, szumów, trzasków pracujących bezustannie w głowie Konsula z „Pod wulkanem” Lowrego. To reakcja obronna, próba balansowania na cienkiej granicy, oddzielającej świadomość od szumu neuronalnego, planu chaosu, płaszczyzny immanencji. /tekst:M.Fopp

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz